STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIES. PRZEBYWANIE NA NIEJ OZNACZA AKCEPTACJĘ POLITYKI PLIKÓW COOKIES NIE POKAZUJ WIĘCEJ TEGO KOMUNIKATU
jaguar
Napisany przez , 2014-08-11

Flamenco, korrida i fiesta –Jaguar na hiszpańskich szlakach

UDOSTĘPNIJ

Obecnie, wycieczki do Hiszpanii znajdują się w ofercie niemal wszystkich biur podróży. Jednak dlaczego mamy korzystać z ich propozycji i drżeć o to, czy w czasie naszego pobytu nie splajtują? Lepszym wyjściem jest podróż samochodem. Zwłaszcza, jeśli jest nim Jaguar.

Od czego zacząć naszą podróż po Hiszpanii? Przede wszystkim od zmiany przyzwyczajeń. Należy całkowicie wymazać ze swojej pamięci wszelkie nawyki, których mozolnie uczyliśmy się jeżdżąc po polskich drogach. Kultura jazdy na Półwyspie Iberyjskim wyróżnia się brakiem... pośpiechu. Już po kilkunastu minutach spędzonych za kółkiem można zobaczyć, że utrzymujące się przez większość roku ponad 30-stopniowe upały całkowicie rozleniwiły hiszpańskich kierowców.

W krajobraz ten doskonale wpisują się Jaguary XF oraz XJ, zapewniające ponadprzeciętny poziom komfortu. Doskonale izolują one pasażerów nie tylko od upałów (standardowo posiadają dwustrefową klimatyzację), lecz także wszelkich niedokosnałości jezdni. A tych nie brakuje. Gdy tylko opuścimy autostradę, naszym oczom ukażą się swojskie widoki – w wielu miejscach asfalt przypomina wojskowy poligon. Takie drogi nie są jednak straszne pojazdom producenta z Coventry. Jaguar wyposażył swoje auta w adaptacyjne zawieszenie, które kilka razy na sekundę sprawdza stan dróg i dopasowuje ustawienia zawieszenia tak, by zapewniało ono pasażerom maksimum komfortu.

jaguar

Pomimo dużej mocy, jaką legitymują się modele Jaguara (w topowych wersjach przekracza ona aż 500 KM!), warto pohamować emocje na drodze i nie urządzać sobie pościgów jak na korridzie. Wszystko z powodu wysokich mandatów... Lokalna policja, o nazwie melodyjnej niczym flamenco – Guardia Civil Traffico, bez skrupułów wlepia mandaty w wysokości od 150 do nawet 600 euro...

jaguar

Podróżując po Hiszpanii, nie sposób zapomnieć o sangrii, czyli lokalnym napoju który doskonale potrafi ostudzić spalone słońcem ciało. Ta mieszanka wina, wody oraz pomarańczy stanowi nieodzowny element podróży po Półwyspie Iberyjskim. Jednak po jego skosztowaniu, lepiej nie wsiadać za kółko Jaguara, tylko udać się na wieczorną fiestę i bawić się wraz z niezwykle otwartywmi i przyjaznymi turystom Hiszpanami, bez względu w których regionie kraju akurat się znajdujemy...

UDOSTĘPNIJ

KATEGORIA: Wrażenia
TAGI: jaguar

WYSZUKAJ ARTYKUŁ

MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE

facebook
youtube
googleplus

AUTORZY POSTÓW


Aktualnie nikt nie dodał jeszcze komentarza, bądz pierwszy i DODAJ KOMENTARZ
Dziękujemy, twój komentarz został zapisany poprawnie.